czwartek, 30 maja 2013

Promocyjne szaleństwo w Rossmannie! :)

Cześć Kochane!

Na wstępie chcę Was przeprosić, że od pewnego czasu nie dodaję postów z recezjami kosmetyków, w ogóle rzadko coś piszę i nie odwiedzam Waszych blogów. Jestem w trakcie sesji na uczelni, nauki mam ogrom, a do tego praca, dom  i wiele innych spraw. :/ Po sesji na pewno to sobie odbiję, bo prowadzenie tego bloga i komentowanie Waszych postów to dla mnie relaks. :)

Z pewnością większość z Was w ostatnim czasie odwiedziła rossmanna (40% obniżka na kosmetyki do pielęgnacji twarzy i makijażówka - jak ja lubię takie promocje!).Oczywiście musiłam, no po prostu musiałam coś upolować! :) Oto moje promocyjne zakupy:


Fajnie by było gdyby takie obniżki pojawiały się częściej. :))

Trzymajcie się cieplutko:) Papa :*

wtorek, 21 maja 2013

Sobotnie zakupy w hebe. :)

Cześć Kobietki! :)

Dzisiaj krótki wpis o sobotnich zakupach kosmetycznych w mojej ulubionej ostatnimi czasy drogerii HEBE. Jakiś tydzień temu dostałam kolejnego już bona na kwotę 10 złotych, którego mogłam wykorzystać jeśli zrobię zakupy za min. 40 złotych, a że potrzebowałam farby do włosów i odżywki postanowiłam udać się na małe zakupy. :)
Oprócz produktów do włosów kupiłam sobie też pędzel do nakładania podkładu Girls Best Friend (akurat był w promocji po cenie 7,99). Już od jakiegoś czasu myślałam o zakupie pędzla bo podkład zawsze nakładałam palcami. Na pierwszy pędzel nie chciałam wydawać fortuny bo chciałam najpierw się przekonać czy aplikacja nim podkładu będzie mi odpowiadać. Za mną trzy podejścia. Naprawdę widać różnicę (dla mnie na plus) między aplikacją pędzlem a palcami.

Sam pędzel na pewno w późniejszym czasie obszerniej zrecenzuję. :)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Papa:*

piątek, 17 maja 2013

Sól do stóp ON LINE

Cześć Kochane!

Jak nastroje przed weekendem? Mój tak sobie, przeziębiłam się i nie najlepiej się czuję. :(((

Dzisiaj chcę Wam przedstawić moją opinię na temat soli do stóp ON LINE z ekstraktem z kasztanowca i imbiru. Kupiłam ją w naturze za namową... mojego męża, który zakupów oficjalnie nie lubi, ale jak już się ze mną na nie wybierze to zawsze coś nowego na sklepowych półkach wypatrzy i chce to mieć. :):)

Tak prezentuje się sól:

Jak dotąd użyłam jej 3 razy, kiedy po prawie całym dniu chodzenia bolały mnie nogi. Tak jak przykazał producent, nakrętkę soli wsypałam do miski z ciepłą wodą i moczyłam stopy przez 15 minut.
Stopy po "kąpieli" są odprężone i mniej obolałe, ale powiem szczerze - myślałam, że efekt będzie lepszy skoro jest to specjalna sól do stóp. Taki sam rezultat można moim zdaniem uzyskać, mocząc stopy w zwyczajnej soli kuchennej lub dowolnej soli do kąpieli. Plusem jest jej zapach (bardzo przyjemny, odświeżający, wyczuwalny podczas moczenia stóp) i fajny żółty kolor. Cena też raczej nie jest wygórowana: ok. 7,49 zł. w naturze. Są jeszcze inne wersje, ale czy je wypróbuję - na dzień dzisiejszy nie wiem, może będzie chciał mój mąż... :)

Miałyście już może taką sól? A może polecacie inne produkty tego typu? Chętnie je poznam. :)

Pozdrawiam.

niedziela, 12 maja 2013

Recenzja nr 5: Lilibe cosmetics - płatki peelingujące


Cześć! :)

Jak Wam mija niedzielny wieczór? :) Ja już myślę, że jutro nie pośpię bo trzeba rano wstać wcześnie do pracy.

Dzisiaj recenuzję rossmannowskie płatki do peelingu. :) Pierwsze opakowanie kupiłam na jakiś miesiąc przed ślubem (sierpień), niedawno rozpoczęłam drugie.


Tak wygląda pojedynczy płatek:

Sposób użycia: Płatki do peelingu z wierzchnią warstwą do peelingu.
Stosować 1 - 2 razy w tygodniu na oczyszczoną skórę z kosmetykiem oczyszczającym lub wodą. Omijać okolice oczu i ust.
Nie stosować w przypadku podrażnień skóry lub opryszczki.

Moja opinia: Peelingujące płatki bardzo przypadły mi do gustu ponieważ jednocześnie mogę oczyszczać twarz żelem do mycia i wykonywać peeling (nie muszę kupować ekstra peelingu w formie kosmetyku). Ponad to, mogę dowolnie dostosować intensywność jego wykonywania, dociskając mocniej lub delikatniej płatek do skóry. 
Po wykonaniu peelingu tym płatkiem, cera jest odświeżona i fajnie oczyszczona, dobrze przyjmuje krem czy maseczkę. Staram się robić taki peeling raz w tygodniu, dla mojej twarzy taka częstotliwość jest wystarczająca. Płatek dobrze usuwa martwy naskórek z warg (trzeba tylko robić to delikatnie, połówka płatka zdecydowanie na usta wystarczy). 
Dla mnie jest to produkt zdecydowanie godny polecenia.

Chętnie poznam Wasze zdanie na temat płatków peelingujących. Może macie porównanie tych z płatkami innych firm?

Życzę Wam miłego wieczoru i dobrego rozpoczęcia tygodnia. :)

Pozdrawiam serdecznie. :)
   

poniedziałek, 6 maja 2013

Recenzja nr 4: SEBORADIN - Lotion z czarną rzodkwią, mój ratunek gdy wypadają włosy

CZEŚĆ! :)

Ojojoj kiedy ja ostatnio dodałam receznję..... Aż mi wstyd.
Mam nadzieję, że będę teraz częściej pisać i odwiedzać Wasze blogi, ale przez natłok obowiązków ostatnimi czasy, nie mogę tego zagwarantować. :(

Dzisiaj chciałabym przedstawić moją opinię na temat lotionu z czarną rzodkwią firmy seboradin, który już nie raz "uratował" moją głowę przed nadmierną utratą włosów.


Opis producenta: Intensywnie działający preparat, zapobiega przetłuszczaniu się włosów, reguluje pracę gruczołów łojowych. Zawiera bogate w witaminy, mikroelementy oraz związki siarki wyciągi z czarnej rzodkwi, tataraku, dziurawca, które wzmacniają, stymulują włosy do wzrostu, zapobiegają wypadaniu i łamaniu się włosów. Lotion hamuje rozwój flory bakteryjnej w mieszkach włosowych, działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Stosowany systematycznie przed okres min. 2-3 tyg. sprawia że włosy są puszyste, wzmocnione, odżywione, nawilżone, lśniące i miękie. Odzyskuje zdrowie i piękny wygląd. Preparat zawiera naturalne antyoksydanty zawarte w ekstraktach ziołowych.

Skład: Alcohol (and) Diethyl Phthalate (and) Propylene Glycol, Aqua, Hypericum Perforatum Extract, Pine Oil, Calamus Extract, Raphanus Nigra Extract, Coriander Oil, Thymol, Tea Tree Oil, Castor Oil, Cl 17200


Moja Opinia: Wypadanie włosów to mój odwieczny problem. Jednak są okresy (zwłaszcza wiosną) kiedy ten problem nasila się podwójnie. Wtedy zaczynam używać właśnie tego lotionu. Spryskuję nim skórę głowy i wcieram. Po około miesiącu stosowania, włosów wypada coraz mniej, co więcej po seboradinie szybko zaczynają rosnąć nowe. :) Zauważyłam także, że kiedy stosuję ten lotion, włosy szybciej rosną.
      Jeśli chodzi o zapobieganie przetłuszczaniu się włosów to nie zauważyłam żadnej zmiany ani na lepsze ani na gorsze - jak mi się włosy szybko przetłuszczały tak się przetłuszczają, ale głównie chodzi mi o zapobieganie nadmiernemu wypadaniu.
      Wadą tego specyfiku jest z pewnością jego mocny, nieprzyjemny zapach (wietrzenie łazienki po jego użyciu obowiązkowe!), który niestety szybko się nie ulatnia lecz zostaje wyczuwalny na włosach. Jednak przy efekcie jaki daje, jego specyficzny zapach można zaakceptować. :)

Szczerze POLECAM wszystkim tym, którzy borykają się z problemem nadmiernie wypadających włosów!!! :)

Miałyście już styczność z tym lotionem i innymi produktami tej firmy? Jak spisały się na Waszych "czuprynach"? :) A może polecacie specyfiki innych marek? CZEKAM NA WASZE SPOSTRZEŻENIA I PROPOZYCJE. :)

POZDRAWIAM!!!