wtorek, 2 lipca 2013

Baza pod cienie do powiek HEAN "Stay On".

Cześć Kochane!

      Po długim czasie, nareście post z recenzją! :) Dzisiaj poznacie moje zdanie na temat bazy pod cienie do powiek firmy HEAN. Zapraszam do lektury. :)

 Oprócz przetłuszczającej się cery moim problemem od zawsze były też przetłuszczające się powieki (dziwnie to brzmi ale nie wiem jak to inaczej mam nazwać :) ). Nieważne, czy malowałam je cieniami czy kredką, po kilku godzinach znaczna część makijażu gromadziła się w załamaniach (nieważne czy były to tanie czy droższe cienie i kredki). Matowienie powiek pudrem nieznacznie wydłużało ten czas. Już ładnych kilka lat temu słyszałam, że istnieją specjalne bazy przedłużające makijaż oczu ale jakoś specjalnie się nimi nie interesowałam (taka moja uroda, nic z tym nie poradzę, myślałam). Pierwszy raz taką bazę nałożyła mi makijażystka podczas makijażu próbnego (chyba artdeco, nie pamiętam dokładnie) w sierpniu ubiegłego roku. Makijaż próbny miałam robiony rano, żeby z nim "pochodzić" i zobaczyć jak z jego trwałością, itp. Do tego był straszny upał. Przez cały dzień co jakiś czas patrzyłam w lustro zdumiona, że nic nie gromadzi się w załamaniach a powieki wyglądają tak samo jak zaraz po zrobieniu makijażu. W dniu ślubu załamania zaczęły się tworzyć dopiero koło północy.
   
 Stwierdziłam, że takie bazy naprawdę działają, ale swoją pierwszą kupiłam dopiero w marcu tego roku. Na sam początek jakoś nie chciałam kupować drogiej bazy. Przed kupnem czytałam opinie, dużo pozytywnych miała właśnie baza z HEAN. Do tego fajna cena i spora pojemność skłoniły mnie żeby ją kupić.

Trochę przynudziłam, ale teraz czas na konkrety! :)

Baza mieści się w małym plastikowym słoiczku z czarną zakrętką, jej pojemność to aż 14 gram.


Ma bardzo ładny kolor taki jasny fiolet i przyjemny zapach.
Konsystencja bazy jest zbita, bardzo gęsta ale nie pudrowa. Bardzo fajnie ją się nakłada. Po jej aplikacji powieki są ładnie zmatowione, ale właśnie bez pudrowego efektu. Bardzo dobrze współpracuje z różnymi cieniami i kredkami.
       
No i najważniejsze - baza PRZEDŁUŻA TRWAŁOŚĆ MAKIJAŻU!!! :) Teraz makijaż zbiera mi się załamaniach późnym po południem albo nawet i wieczorem (zależy jakimi cieniami czy kredkami robię makijaż).
     
Jej dużymi plusami są też: mega wydajność (od marca zużycie mam minimalne, nie zdziwię się jeśli jeszcze w przyszłym roku bedę ją miała), duża jak na bazę pod cienie do powiek pojemność oraz cena (zapłaciłam za nią 13,60zł). 

Minusem może być jej dostępność (ciężko o kosmetyki Hean w sieciowych drogeriach, trzeba ich raczej szukać w małych sklepikach kosmetycznych).

Podsumowując: Jeżeli szukacie dobrej, niedrogiej i o większej pojemności bazy pod cienie do powiek ta baza będzie idealna. Ja szczerze POLECAM!!! :)

Co sądzicie o takich bazach? Jakich używacie? Chętnie poznam Wasze propozycje. :)

Buziaczki:* papa.

Ps Od niedzieli w końcu mam wakacje i więcej czasu na pisanie recenzji oraz na odwiedziny Waszych blogów. :)

5 komentarzy:

  1. Ja mam bazę z Daxa i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie polecam bazy Delia, za to Joko jest fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętne wypróbuję tej bazy :)
    zapraszam do mnie http://pattydreamss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. o dobrze wiedzieć że się sparwdziła;)Zapraszam do wspólnej obserwacji;)

    OdpowiedzUsuń
  5. sorry I helped to establish the link.
    your website is very good and this article is very useful.
    good luck and always success for your blogging.

    OdpowiedzUsuń