poniedziałek, 25 lutego 2013

Recenzja nr 3: JOANNA - gruboziarnisty peeling do ciała, soczysta malina.

Hej! :)

Dzisiaj recenzuję dla Was mój ulubiony malinowy peeling do ciała firmy JOANNA. 


Jest to moje trzecie opakowanie, wcześniej miałam o zapachu jabłka i również malinowy (najbardziej podobają mi się te zapachy z całej serii).

Opis producenta: Poczuj fascynujący aromat soczystej maliny. Peeling doskonale usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Sprawia, że ciało staje się doskonale wygładzone i odświeżone.

Skład: Aqua, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Triethanolamine, Polyquaternium-7, Propylene Glycol, Rubus Idaeus Extract, Disodium EDTA, Benzyl Alcohol, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI:45100, CI:16255. 


Moja opinia: Pierwsze co mnie w tym peelingu urzekło to oczywiście jego zapach - piękny, malinowy, sprawia że używa się go z prawdziwą przyjemnością. Kosmetyk ma grube drobinki ścierające martwy naskórek, które nie rozpuszczają się kiedy naniesiemy go na wilgotną skórę (nie jest to peeling cukrowy ani solny). Peeling bardzo dobrze wygładza i oczyszcza. Plus za jego wydajność. Skóra po jego użyciu jest bardzo gładka i oczyszczona, nie występuje (przynajmniej u mnie) uczucie "ściągania" skóry. Jego cena nie jest wysoka - ok. 8 - 9 złotych (często widzę też je w promocji w drogeriach czy marketach).

Do tej proy jest to mój najlepszy peeling do ciała, z czystym sumieniem mogę go polecić każdej osobie, która lubi gruboziarniste peelingi. :)

Używałyście już tego peelingu? Który zapach najbardziej Wam odpowiada? A może polecacie inne peelingi? Chętnie poznam Wasze zdanie i propozycje. :)

Pozdrawiam. :)

8 komentarzy:

  1. Jak mieszkałam w Pl bardzo lubiłam , szkoda ,że nie mam do nich dostępu . Zgadzam się co do wydajności ! Cena też super . Do twarzy idealny , natomiast do ciała lubię coś mocniejszego. JA używam domowego peelingu kawowego ale czasami go zdradzam z czymś drogeryjnym i zawsze "wracam" bo nic tak na mnie nie działa jak on :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wyobrażam sobie jego zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam peelingi od Joanny:) dla mnie najlepsze i do tego pięknie pachną. Czysta przyjemność z używania:) pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja droga kusisz mnie tym malinowym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam pomarańczowy i kocham! Ogólnie Joanna ma świetne peelingi, w niezłych cenach. :)

    OdpowiedzUsuń