wtorek, 21 maja 2013

Sobotnie zakupy w hebe. :)

Cześć Kobietki! :)

Dzisiaj krótki wpis o sobotnich zakupach kosmetycznych w mojej ulubionej ostatnimi czasy drogerii HEBE. Jakiś tydzień temu dostałam kolejnego już bona na kwotę 10 złotych, którego mogłam wykorzystać jeśli zrobię zakupy za min. 40 złotych, a że potrzebowałam farby do włosów i odżywki postanowiłam udać się na małe zakupy. :)
Oprócz produktów do włosów kupiłam sobie też pędzel do nakładania podkładu Girls Best Friend (akurat był w promocji po cenie 7,99). Już od jakiegoś czasu myślałam o zakupie pędzla bo podkład zawsze nakładałam palcami. Na pierwszy pędzel nie chciałam wydawać fortuny bo chciałam najpierw się przekonać czy aplikacja nim podkładu będzie mi odpowiadać. Za mną trzy podejścia. Naprawdę widać różnicę (dla mnie na plus) między aplikacją pędzlem a palcami.

Sam pędzel na pewno w późniejszym czasie obszerniej zrecenzuję. :)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Papa:*

11 komentarzy:

  1. Zakupy fajne ciekawa jestem pędzla , ale odżywka z Elseve strasznie sklejała mi włosy bardziej polecam tą z Gliss kur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem po pierwszym użyciu tej odżywki - u mnie nie skleiła włosów, dała fajny efekt :)

      Usuń
  2. Nie mów, że w Raciborzu Hebe otworzyli? Uwielbiam tę drogerię, chociaż byłam tam dopiero parę razy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam ta farbę nie znam lepszej farbuję na brązy

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam taki eliksir na noc z loreal ale biały z żółtą nakrętką. był super. robił cuda

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tego pędzla:) Czekam na recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do nakładania polecam także gabeczki. Też się dobrze nimi rozprowadza puder.

    OdpowiedzUsuń
  7. ahh kupiłam wczoraj farbę podobnego koloru, jednak nie pomyślałam o tej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię farby do włosów w formie pianki.

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na recenzję odżywki,ciekawa jestem :)

    u mnie nowy wieczorowy makijaż, zapraszam!: http://pear-up.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie korzystałam nigdy z farby fo włosów w postaci pianki, ale może skuszę sie :)

    Interesujący blog i oczywiście dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    http://daariaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń