Ostatnimi czasy nie mam zbyt wiele czasu na pisanie, stąd moja rzadka aktywność na blogu. :( Chciałabym częściej recenzować dla Was kosmetyki ale ostatnimi czasy zawsze wyskoczy coś pilniejszego. :(
Dzisiaj słów kilka o balsamie do ciała, który totalnie mnie zaskoczył (oczywiście pozytywnie). To, jak możecie przeczytać w tytule "biedronkowy" balsam do ciała BE BEAUTY.
Czym uwiódł mnie ten balsam? :)
Po pierwsze - zapach: delikatny, kremowy, baaaaardzo przyjemny dla nosa, niczym nie ustępuje pod tym względem droższym balsamom czy kremom do ciała.
Po drugie - konsystencja: dla mnie idealna! Nie za rzadka, nie za gęsta. Balsam rozprowadzony na skórze szybko się wchłania, nie ma po nim uczucia lepkości.
Po trzecie - nawilżenie: skóra po jego aplikacji długo jest miękka, gładka, miła w dotyku.
Po czwarte - cena: kosztuje tylko 5,99zł !!!!
Jeśli chodzi o ujędrnienie... producent obiecuje ujędrnienie skóry po dwóch tygodniach codziennego stosowania. Nie jestem w stanie tego stwierdzić ponieważ nie stosuję go regularnie, a przy jego zakupie nie chodziło mi o ujędrnienie ale o nawilżenie.
Dla mnie kosmetyk stał się perełką wśród balsamów do ciała, a miałam ich już naprawdę wiele, głównie tych ze średniej półki cenowej - w niczym im nie ustępuje, jest nawet lepszy od niektórych z nich! :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM!!! :) Za tą cenę naprawdę warto go wypróbować!
wyglądam przypomina mi nivea, świetnie, że się sprawdził
OdpowiedzUsuńJa też nie mam za dużo czasu na bloga:(
OdpowiedzUsuńA balsam wydaje się całkiem fajny;d
Używałam krem do rąk z tej serii. A balsam mam zamiar kupić jak tylko wykończę zapasy. :)
OdpowiedzUsuńKosmetyki z Biedronki w ogóle pozytywnie zaskakują :). Ja jestem fanką żelów do mycia twarzy, poza tym czerwony krem do rąk jest super!
OdpowiedzUsuńKremów do rąk jeszcze nie miałam, ale żel do mycia twarzy owszem. :) Też bardzo miło mnie zaskoczył. :)
UsuńBardzo przyjemny balsam ;)
OdpowiedzUsuńhttp://impossiblelive93.blogspot.com/
Dobrze że się u Ciebie sprawdził. :)
OdpowiedzUsuńoo a tego to jeszcze nie miałam:)
OdpowiedzUsuńW Biedronce jest więcej takich "perełek" :)
OdpowiedzUsuńMusze spróbować ten balsam :D
OdpowiedzUsuńObserwuję i liczę na to samo ! (:
http://5ommphotography.blogspot.com/
Super blog! Zapraszam do mnie http://karmazynowabajka.blogspot.de/
OdpowiedzUsuńPrzy najbliższej okazji poszukam go w biedronce ;)
OdpowiedzUsuńTaka taniocha?! Chyba spróbuje! :)
OdpowiedzUsuńoooo nie widzialam tego balsamu w biedronce, musze sie za nim rozejrzec :)
OdpowiedzUsuńBiedronkowych balsamów jeszcze nigdy nie używałam. ;)
OdpowiedzUsuńsorry I helped to establish the link.
OdpowiedzUsuńyour website is very good and this article is very useful.
good luck and always success for your blogging.